Kompletacja coraz bardziej zautomatyzowana

I bez epidemii e-commerce było jednym z najszybciej rozwijających się sektorów gospodarki. Koronawirus stał się dodatkowym bodźcem do wzrostu w tym obszarze i upowszechnienia technologii kompletacji umożliwiających błyskawiczne przygotowanie towaru dla klienta.

Jak wynika z raportu Izby Gospodarki Elektronicznej (IGE) i Gemius nt. e-commerce w Polsce, odsetek internautów robiących zakupy online wzrósł w ujęciu rok do roku z 62 do 73 proc. Uwzględniając zwiększenie liczby osób mających dostęp do sieci, oznacza to, że na przestrzeni 12 miesięcy do grona e-konsumentów dołączyło ponad 3,5 mln osób. Jest ich już w naszym kraju więcej niż tych, którzy nigdy jeszcze nie zamówili nic przez Internet. Według szacunków firmy konsultingowej Morgan Stanley, udział e-commerce w handlu sięgnie w tym roku w Stanach Zjednoczonych poziomu 23 proc. – o 5 pp. więcej niż rok wcześniej. Rzeczywistość o 2 lata prześcignęła więc prognozy sprzed pandemii. Tak dynamiczne tempo wzrostu tego kanału sprzedaży nie pozostaje obojętnym dla logistyki. By pozostać konkurencyjnymi, e-sklepy muszą wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów, tj.: skrócić czas oczekiwania na dostawę oraz obniżyć jej koszt (według respondentów raportu IGE i Gemius to najważniejsze problemy e-commerce). Presja na tempo kompletacji i optymalizację procesów wymusza więc stosowanie coraz bardziej wydajnych, coraz częściej i w coraz większym stopniu zautomatyzowanych rozwiązań. Nic więc dziwnego, że czołowi dostawcy prezentują innowacyjne produkty do kompletacji, a najwięksi gracze chętnie po nie sięgają.

 

Roboty w Walmarcie

W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie usługą Click&Collect Walmart pilotażowo rozbudował market w Salem w stanie New Hampshire o dodatkowy magazyn przeznaczony do sprawnej realizacji tego typu zamówień. Zastosowano w nim zautomatyzowany system gęstego składowania goods-to-picker. Kompletację realizują w nim roboty zdolne płynnie przechodzić między funkcją przemieszczania się w poziomie i w pionie. Zgodnie ze wskazaniami komputera, pobierają one towary z dowolnego miejsca wielokondygnacyjnego regału (wzwyż docierają po torach w formie wież) i transportują je do człowieka-pickera, który czeka na stanowisku kompletacji. System wyręcza pracowników w większości zadań, pozostawiając im uzupełnienie koszyków żywnością świeżą, kontrolę poprawności pakowania oraz obsługę klienta. Jak zapewnia senior manager ds. automatyzacji kompletacji i operacji cyfrowych w Walmart U.S., rozwiązanie to będzie miało zasadniczy wpływ na łańcuchy dostaw Walmartu.

 

Autonomiczny partner kompletacji 2.0 STILL

Kolejny krok w obszarze inteligentnej kompletacji zrobiła też firma STILL, wprowadzając na rynek rozwiązanie łączące zalety wyróżnionego nagrodą IFOY „autonomicznego partnera kompletacji” iGo neo CX 20 oraz popularnej w ostatnich latach serii wózków kompletacyjnych z kierownicą: OPX. Nowe urządzenie pozwala na płynne przełączanie się pomiędzy trybem ręcznym a automatycznym. Potrafi samoczynnie poruszać się za operatorem, dostosowując się do jego rytmu pracy i całkowicie zwalniając go z konieczności sterowania pojazdem na krótkich trasach. Dzięki wyeliminowaniu potrzeby naprzemiennego opuszczania i zajmowania stanowiska w wózku proces kompletacji można przyspieszyć nawet o 25%, co przekłada się na większą wydajność i wymierne oszczędności. W porównaniu z modelem iGo neo CX 20 usprawniono ręczne kierowanie pojazdem. – Innowacyjność OPX iGo neo względem pierwszego autonomicznego partnera kompletacji STILL objawia się przy pokonywaniu większych odległości, gdy operator samodzielnie steruje wózkiem – mówi Dominik Jasiok, Advanced Applications Manager STILL Polska. – System STILL Easy Drive w formie ergonomicznej kierownicy zapewnia precyzyjne manewrowanie pojazdem i daje szybki dostęp do wszystkich funkcji. Pięciokołowe podwozie oraz sprawdzony system Curve Speed Control, automatycznie redukujący prędkość na zakrętach, gwarantują wysoką stabilność i dobrą przyczepność – dodaje.

 

Centrum dystrybucji IKEA rozbudowuje sekcję e-commerce

Coraz śmielej z dobrodziejstw automatyzacji na rzecz obsługi zamówień internetowych korzysta IKEA. Od 2001 w Jarostach funkcjonuje centrum dystrybucji z automatycznymi magazynami wysokiego składowania SILO (jeden o wysokości 22 m i pojemności 52,5 tys. m sześć., a drugi o wysokości 34 m i pojemności 90 tys. m sześc.). To jedno z największych centrów dystrybucyjnych firmy. Odpowiada za dostawę mebli oraz artykułów wyposażenia wnętrz do sklepów w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. W związku z umożliwieniem w 2017 r. klientom IKEA zakupów przez Internet, w 2018 r. w obiekcie wydzielono Centrum Dystrybucji do Klienta o powierzchni 22,5 tys. m sześć. 5 sierpnia 2020 r. poinformowano o oddaniu kolejnego modułu obiektu. Na dodatkowych 12,5 tys. mkw. powstała połączona z automatycznym magazynem wysokiego składowania SILO infrastruktura, która pozwala obsłużyć przeładunek skonsolidowanych dostaw i dostarczać poprzez most i system przenośnikowy towary do 60 ramp samochodów ciężarowych. Zgodnie z założeniami, realizacja inwestycji pozwoli zwiększyć przepustowość cross-dockingu w Jarostach aż dwukrotnie – z 0,9 mln m sześc. do poziomu 1,8 mln m sześc. towaru rocznie.

Tagi: automatyka magazynowa, case study, centrum logistyczne, dystrybucja, logistyka, magazyn, magazynier, operator logistyczny, palety, regały, studia przypadków, system wms, wózek widłowy, wózki widłowe

         

Background Image

Header Color

:

Content Color

:

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub w konfiguracji usługi. Polityka prywatności.